I stało się, dziś o 20.10 Pola skończyła 6 miesięcy !!!
6 miesięcy z tego cudownego stworzenia na ziemi :D
Na 6 miesięcznicę mamy się dobrze:
- refluks--> jeszcze jest ale widać dużą poprawę
- 6700 żywej masy, co daje nam 10 centyl
- ok. 69 cm, co daje nam 75-90 centyl
- ruchowo oceniona CUDOWNIE :)
* fikołki brzuch-plecy; plecy-brzuch- opanowane do perfekcji niczym u foki
* wstęp do siadania - jest
* próby do wielkiego przemieszczania są
* pierwsze przemieszczanie jest
* chwyty, walki rąk są
* podnoszenie głowy jest
* przygotowywanie stóp do chodzenia - jest
A zatem nic tylko się cieszyć i świętować obecność tej naszej iskierki, która ma tyle energii, że szok i przy innych dzieciach wygląda niczym dziecko z ADHD ale czego oczekiwać skoro ma takich rodziców :D
KOCHAM CIĘ CÓRCIU
wtorek, 22 stycznia 2013
niedziela, 6 stycznia 2013
KIEDY PO CIĄŻY MOŻNA ĆWICZYĆ BRZUSZKI?
fot. Agnieszka Pisarczyk ©
Jakiś czas temu obiecałam, że o tym napiszę, dziś poirytowana nieodpowiedzialnością zmotywowałam się.
Bycie trenerem, to nie jest takie hop- siup, potrzebna jest wiedza z anatomii, fizjologii, biomechaniki ruchu, psychologii i oczywiście danej dyscypliny żeby nie wyrządzić komuś krzywdy.
Ale koniec gorzkich żali przejdźmy do sedna.
Zaczynamy ćwiczyć brzuszki jeśli:
1. mamy zgodę lekarza na ćwiczenia (szczególnie w przypadku cesarskiego cięcia)
2. zaczynamy od mięśni głębokich, czyli mięśnie kegla i ćwiczeń z Pilatesa
3. klasyczne brzuszki możemy zacząć gdy nasze mięśnie proste brzucha "wróciły" do dawnej pozycji, czyli zeszły się po ciąży.
Jak to sprawdzić?
Wykonujemy spięcie (brzuszek) zatrzymując się na górze i "wsadzamy" sobie palce pomiędzy jednym a drugim brzuścem, czyli nad pępkiem (tam gdzie pokazuje strzałka).
Jeżeli ręka się zagłębia, tzn. że z brzuszkami warto jeszcze chwilę się wstrzymać. Czym to grozi? Generalnie krzywdy sobie nie zrobicie, chodzi o walor estetyczny, jeśli zbyt wcześnie po ciąży zaczniemy ćwiczyć brzuszki, brzuch będzie brzydko wyglądał. --> opisane jest to w bardzo dużym skrócie myślowym ale mam nadzieję, że zrozumiale
4. Pamiętajcie, że robiąc brzuszki, robimy je
- kontrolując oddech (do góry wydech, do dołu wdech)
- trzymając stabilnie głowę (optymalnie by odległość między brodą a mostkiem była taka żebyśmy mogły zmieścić tam piłkę od tenisa)
- spokojnie
- nie pulsując (pulsowanie w brzuszkach jest niebezpieczne dla kręgosłupa)
- najlepiej z nogami ugiętymi w kolanach (uniesionymi lub na podłożu)
Miłego wieczoru
czwartek, 3 stycznia 2013
DZIEWCZYNA Z CHARAKTEREM
Pola zaliczyła dziś kolejną wizytę u lekarza i szczepienie. Szczepienia, to pikuś przy wenflonacg więc całkiem dzielnie je znosi. Do tego pierwszy raz była tylko z tatą, możecie sobie wyobrazić reakcje Pań w gabinecie ;)
Natomiast moja córka każdą wizytę w poradni dla dzieci zdrowych traktuje niczym istną prezentację-show. Zawsze chce wypaść jak najlepiej i w sekundę prezentuje wszystko czego się nauczyła, do tego mocno kokietuje uśmiechając się na prawo i lewo oraz mrugając firanami rzęs. Oczywiście bierze też czynny udział w dyskusji z Panią doktor, bo przecież rozmowa ta dotyczy bezpośrednio jej :D
Taka ta moja dziewczynka, może ona myśli, że w ten sposób uniknie szczepienia, a może po prostu lubi błyszczeć ;)
W każdym razie dziecię nasze ma się dobrze i dowiedzieliśmy się, że:
Natomiast moja córka każdą wizytę w poradni dla dzieci zdrowych traktuje niczym istną prezentację-show. Zawsze chce wypaść jak najlepiej i w sekundę prezentuje wszystko czego się nauczyła, do tego mocno kokietuje uśmiechając się na prawo i lewo oraz mrugając firanami rzęs. Oczywiście bierze też czynny udział w dyskusji z Panią doktor, bo przecież rozmowa ta dotyczy bezpośrednio jej :D
Taka ta moja dziewczynka, może ona myśli, że w ten sposób uniknie szczepienia, a może po prostu lubi błyszczeć ;)
W każdym razie dziecię nasze ma się dobrze i dowiedzieliśmy się, że:
- jest bardzo pogodna, wesoła i ruchliwa jak na dziecko w tym wieku
- ma silny charakter - tu głównie chodzi o jedzenie od 16.12.12 Pola je tylko łyżeczką i pięknie jej to idzie inne dziecięce formy typu butla, doidy cup w ogóle nie wchodzą w grę. Ma być talerz i łyżka i koniec kropka.
- nocne pobudki po smoka wiążą się ze zmianą miejsca spania (Polcia od kilku dni śpi u siebie w pokoju) - musi się przyzwyczaić i wynikają też z dolegliwości dziąsłowych
- w dalszym ciągu szykuje się na modelkę ;) (tak powiedziała Pani doktor, która ważyła ją dzień po porodzie a Pola usilnie wystawiała nogi za wagę by mniej wyszło ;) ) wzrost 50-75 centyl piszę po miedzy, bo mierzona bez rozciągania i tu 66 cm więc pewnie przy naciągnięciu byłoby 67-68 :D; waga 10 centyl i to ledwo ledwo ;) 6340 no ale przecież urodziła się z masą 2450 więc nie wymagajmy cudów. Swoją drogą w ogóle po niej nie widać tego 10 centyla.
Do tego każdego dnia zachwyca nas ta mała kruszyna :)
- od kilku dni buzia jej się nie zamyka- gada jak najęta
- pięknie chwyta przedmioty
- odkryła, że jedna ręka może zabrać coś drugiej i robi to z wielkim zaangażowaniem, przejęciem, energią i determinacją
- przewraca się z plecków na brzuch i z brzucha na plecy choć największą frajdę sprawia kręcenie się z jednej strony kanapy na drugą
- złości się jak coś jej nie wychodzi
- uważnie obserwuje całe otoczenie i każdego dnia zauważa coś nowego i okazuje tym zainteresowanie
- lubi jeść: buraki, marchewkę, ziemniaki, jarzynową, jabłko, brzoskwinię, śliwkę, suszoną śliwkę
- średnio lubi: banana, morelę, dynię
- nie lubi: cukinii
- przy noworocznych fajerwerkach nawet powieka jej nie drgnęła za to jak tylko wypadnie jej smok reakcja jest w ułamku sekundy...
poniedziałek, 31 grudnia 2012
16 dni po operacji- refleksji ciąg dalszy
Minęło 16 dni od operacji a już wiem, że
- Mam cudowną rodziną
- Wspaniałego męża, który pięknie zajmuje się naszą córką
- Zmieniają się moje priorytety
- Strasznie jest patrzeć na dziecko jak inni się nim zajmują i nic nie można przy nim zrobić a już najgorsze jest uczucie, że nie można po matczynemu przytulić
Podsumowując ten rok, był jakiś pechowy, nawet bardzo ale w zamian dał mi cudowną córkę, która pięknie się rozwija, ślicznie je łyżeczką jakby była co najmniej o pół roku starsza i każdego dnia mnie zaskakuje.
Życzę Wam zdrowia, miłości i szczęścia w nadchodzącym roku
poniedziałek, 24 grudnia 2012
ALL I WANT FOR CHRISTMAS
Życzymy Wam
pięknych, wyjątkowych,
ZDROWYCH,
pełnych miłości i rodzinnego ciepła Świąt
niedziela, 16 grudnia 2012
ROZŁĄKA
Nie zdawałam sobie sprawy jak ciężka będzie rozłąka z dzieckiem.
A przecież to tylko kilka dni.
Polcia też tęskni, nie chce jeść i nie jest tak wesoła jak zwykle.
Ale już niedługo, już jutro będziemy razem.
I duma mnie rozpiera, że Tatą się Tobą córciu tak pięknie zajął przez te 5 dób.
Kocham tą moją cudowną dwójkę
super Tata z super córką
A przecież to tylko kilka dni.
Polcia też tęskni, nie chce jeść i nie jest tak wesoła jak zwykle.
Ale już niedługo, już jutro będziemy razem.
I duma mnie rozpiera, że Tatą się Tobą córciu tak pięknie zajął przez te 5 dób.
Kocham tą moją cudowną dwójkę
super Tata z super córką
ps
mam teraz wyrzuty sumienia, że miałam chwile słabości...
środa, 12 grudnia 2012
YO YO YO, może HO HO HO
Na Mikołaja dotarła do nas wielka paka firmy YO nie chwaliłyśmy się wcześniej, bo przecież najpierw trzeba było przetestować :D
Rzadko kiedy decyduję się na testowanie produktów ale jeśli chodzi o rajstopy i skarpetki, to nie mogłam odmówić, gdyż są newralgicznym elementem w garderobie mojej córki. Dlaczego?
1. Bo skarpetki szybciej znikają z jej nóg niż się na nich pojawiają
2. Bo czasem skarpety się gubią i wtedy wywieszamy wielki plakat
3. Bo rajstopy po praniu robią się "przyjemne" niczym pumeks.
Tak więc wielkie szczęście nasze było, że możemy przetestować coś nowego. Piszę, że możemy gdyż paka była taka wielka, że nasze testowanie YO potrwa jeszcze kilka miesięcy- nakolanniki muszą poczekać aż panienka Pola zacznie się przemieszczać ;) aczkolwiek miałam płonne nadzieje na polerowanie podłogi a anty poślizgiem się chyba nie da ale cóż zęby mają większą wartość a podłogę matka wyczyści.
A jak poszły nasze testy?
SUPERANCKO!!!
Skarpetki z frotki - trzymały się dzielnie na szybkich nogach mojej córci i śmiem twierdzić, że nawet nóżki przyspieszyły co widać na zdjęciu
Świetnie też poradziły sobie w praniu i grzecznie wyszły z pralki parami :)
Rajstopy także rewelacyjnie zniosły pranie i do tego pięknie wyglądały z sukienką - niestety aura nie sprzyjała zdjęciom :/ ale wierzcie na słowo są nadal mięciutkie
A ostatnio Pola udawała małą myszko-kotkę. Mama miała być kotkiem ale myszka okazała się istnym drapieżnikiem i przyjęła obie role
Tak więc po testach naszych dochodzimy do wniosku, że możemy polecić produkty YO jako genialne rozwiązanie do użytku codziennego i do zabawy ;)
I chyba pokusimy się o zakup getrów
A dla ciekawych naszych efektów przechodzenia na butelkę- efektów niestety brak. Przeżywam załamanie nerwowe, bo od jutro Pola zostaje z tatą a nie chce jeść z butelki mimo iż wcześniej jadła.
Próbowałam już:
różnych butelek --> tommy tipy, avent, medela, nuk, dr brown gruby, dr brown chudy
różnych smoczków --> 1, 2, 1 dziurawione widelcem, 2 dziurawione widelcem, okrągłe, ścięte, żółte, przeźroczyste, antykolkowe, zwykłe
smoczków imitujących pierś
karmienia bez mamy
różnych MM
mieszanek MM
podawania mojego pokarmu butlą
przekonania do butli herbatą
i co???
i NIC
Pola chyba czuje, że mamy nie będzie przez kilka dni :/
Na pocieszenie dla mnie i dla Taty:
je marchewkę- z ochotą
udało mi się podać jej trochę mleka łyżeczką
pediatra powiedziała, że jak naprawdę zgłodnieje, to zje z butli - smutne ale na to liczymy, nie ma wyjścia
Także trzymajcie kciuki za Pana Tatę
Ja już ronię łzy z tęsknoty i stresu
Ja to mam super męża i super córkę
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















